Skutki wczesnych doświadczeń • Psychoterapia - Poznań, Warszawa, Kraków, Lublin, Wrocław

0

Skutki wczesnych doświadczeń

Pomimo tego, że struktura układu nerwowego jest w pewnym stopniu ustalona, jest rzeczą niemal pewną, że wczesne doświadczenia związane ze środowiskiem mają jakiś wpływ na późniejsze zachowanie. Świadczą o tym wyniki badań różnego rodzaju, a poniższe eksperymenty można uważać za reprezentatywne w tej sprawie.

Młode szympansy hodowano w ciemności przez siedem miesięcy od chwili urodzenia. Gdy zabrano je z ciemnicy, nie stwierdzono u nich normalnej reakcji mrużenia oczu na widok zbliżającego się ku nim przedmiotu. Nawet wtedy, gdy widok wielkiego kola w żółte i czerwone paski łączył się wielokrotnie ze wstrząsem elektrycznym, szympansy nic wykazywały żadnych oznak rozpoznawania (i unikania) tego koła, aczkolwiek u normalnych zwierząt reakcja unikania powstawała po jednym lub dwóch słabych wstrząsach. Do tej części eksperymentu użyto trzech szympansów: czwarty, w tym samym wieku, przebywał w świetle codziennie przez półtorej godziny. Jego reakcje na światło po siedmiu miesiącach były całkiem normalne. Hodowanie zwierząt w ciemności może spowodować pewne uszkodzenie oczu, a prócz tego defekty czynnościowe, takie jak niezdolność skupienia soczewek oczu na przedmiocie, które ustępują stopniowo pod wpływem ćwiczenia. Rezultaty te skłoniły uczonych do przeprowadzenia dokładniejszych badań nad normalnymi młodymi szympansami. Stwierdzono, że ich rozwój wzrokowy jest raczej powolny, a mrużenie oczu, jako reakcja na przedmioty poruszające się w polu wzrokowym, nie występuje przed ukoń- czeniem drugiego miesiąca życia. Zwierzętom hodowanym w ciemności potrzeba było około dwóch tygodni od chwili przeniesienia ich do światła, aby wytworzyła się u nich ta reakcja. Tak więc u szympansa w pełni adekwatne używanie zmysłu wzroku zależy zarówno od wewnętrznych czynników rozwojowych działających nadal po urodzeniu, jak i od doświadczeń wzrokowych (Riesen, 1950).

W innym eksperymencie okazało się, że psy hodowane w zamkniętych pomieszczeniach, tak że nie miały sposobności eksplorowania otoczenia, jakkolwiek były zupełnie zdrowe, wydawały się pod pewnymi względami otępiałe (Melzack i Scott, 1957). Przede wszystkim wyglądało na to, że były one całkiem niewrażliwe na ból. Nie reagowały na ukłucie szpilką ani na przydepnięcie ogona. Zapaloną zapałkę badały, wkładając nos w płomień: powtarzały to kilkakrotnie, nie wykazując żadnej reakcji unikania, której można by oczekiwać u normalnego psa. Nie wiadomo, co pies odczuwał, ale z pewnością bodziec bólowy nie wywoływał u niego reakcji przymusowych, występujących u normalnego psa. Podobne rezultaty osiągnięto w przypadku młodego szympansa, hodowanego z kończynami uwięzionymi w cylindrach, które uniemożliwiały normalną eksplorację otoczenia za pomocą dłoni i stóp (Nissen, Chow i Semmes, 1951).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>