0

Uczucie do matki i zależność od niej

Stwierdzono, że czynniki psychologiczne związane z karmieniem mogą być równie ważne, jak pokarm dla zadowolenia i spokoju niemowlęcia. Jest rzeczą całkiem możliwą, że czynniki te przynoszą zadowolenie niezależnie od pokarmu, tj. że w kontakcie cielesnym między niemowlęciem a matką jest coś uspokajającego, co nie ma nic wspólnego z faktem, że matka jest źródłem pożywienia. Pewne eksperymenty nad zwierzętami stanowią silne poparcie dla tego przypuszczenia.

Zwierzęta, należące do niektórych gatunków, na przykład młode kaczki, od urodzenia żywią się samodzielnie, a jednak trzymają się błisko matki i spędzają wiele czasu w kontakcie z nią. (Jest to konsekwencja „odruchu podążania za”, czyli tzw, imprinting, o czym była mowa na s. 105-106). Wynika stąd, że zadowolenie płynące z bliskości matki nie może być spowodowane jej rolą w karmieniu.

Bardziej obrazowe są pewne eksperymenty z małymi małpkami, które wychowywano w izolacji od ich prawdziwych matek, dając im w zamian „sztuczną matkę”. Ona to karmiła małpki i do niej się one tuliły (Farlow i Zimmerman, 1959). Dwie „laboratoryjne matki” zaopatrzono w urządzenia, pozwalające małpkom otrzymywać mleko za pomocą ssania. Obie „matki” były nieruchome i chociaż miały torsy, głowy i twarze, niezbyt przypominały małpie matki (ryc. 3-8). Jedna z laboratoryjnych matek” została sporządzona z drutu, więc chociaż małpka mogła przytulić się do niej, trudno było ją określić jako „przytulną”. Druga, sporządzona z gąbczastej gumy okrytej włochatą tkaniną (podobną do używanej na ręczniki kąpielowe), była milsza w dotyku niż model z drutu.

Celem eksperymentu było przekonanie się, czy małpka będzie się tulić do tej „matki”, która była wyłącznym źródłem pożywienia. Rezultaty były zaskakujące: bez względu na to, która matka była źródłem pożywienia, małpka tuliła się przez cały czas do włochatej, „przytulnej” matki. Ta całkiem bierna, lecz miękka w dotknięciu matka służyła małpce za źródło poczucia bezpieczeństwa. Na przykład, gdy małpkę umieszczono w obcym otoczeniu, w którym wykazywała silne oznaki strachu, strach zmniejszał się, gdy małpka mogła wejść w styczność z włochatą matką. Gdy trzymała się jej jedną ręką, wówczas była skłonna badać przedmioty, które inaczej były zbyt przerażające, by się do nich zbliżyć (ryc. 3-8) ‚.

Rezultaty te sugerują, że procesy ewolucyjne wytworzyły u bezradnych młodych istot potrzebę kontaktu z dorosłymi: u niemowląt potrzeba ta przejawia się w radosnych reakcjach na noszenie, trzymanie na ręku, pieszczoty i bliskość matki lub odpowiednika matki (Bowlby, 1958).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>